Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
11 postów 22 komentarze

Nowy prezydent i Wielki Izrael

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wielu syjonistów żyło iluzją, o której pisał Mark Twain odwiedzając Palestynę w 1867 roku - "ziemia bez ludzi dla ludzi bez ziemi".

Nowy prezydent Izraela - Reuven Rivlin zdecydowanie sprzeciwia się ustanowieniu państwa palestyńskiego. Zamiast tego proponuje Wielki Izrael od rzeki Jordan do Morza Śródziemnego. Sprzeciwia się konstrukcji żydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu.

75 letni Rivlin nie ma osobowości ideologa. Zdaje się być raczej komediantem, który zna dużo brzydkich dowcipów. Nie brakuje mu za to temperamentu. Kilka lat temu odwiedził w synagogę reformistow w stanie New Jersey i uznal że tamtejsza msza była "modleniem sie do idola" i nie ma w niej nic z judaizmu.

Jego ojciec był nauczycielem literatury arabskiej. Rivlin także nie jest lewicowcem. Pokazuje się raczej jako krytyk rasistowskiej retoryki, fundamentalizmu i sekciarskiej przemocy. Opowiada się za prawami obywatelskimi Palestyńczykow zarówno w Izraelu jak i na terenach okupowanych. W styczniu powiedział, że: "Izrael jest chory i trzeba to leczyć". Ruvi Rivlin nie jest lubiany także w kręgach skrajnej prawicy. W Internecie pojawiło się nawet jego spreparowane zdjęcie, na którym ktoś założył mu czerwoną kaffiję.

Kiedy grupa rabinow stwierdziła, że właściwe jest by Arabom niczego nie wynajmować Rivlin nazwał to: "kolejnym gwoździem w trumnie izraelskiej demokracji". Jako marszałek Knesetu starał się zniszczyć dryskryminacyjną i anty-demokratyczną legislację.

Rivlin jest zwolennikiem myśli Władimira Żabotyńskiego, patriarchy rewizjonistów, który rozpoznawał głębokie różnice interesów między Arabami, a Żydami. Wiedział, że prędzej czy później dojdzie do konfrontacji.

Tu właśnie sprawa Rivlina staje sie skomplikowna. Żabotyński uważał się za liberała i demokratę, lecz jego nacjonalizm był tak zawzięty, że podziwiał nawet Mussoliniego. Z kolei Rivlin twierdzi, że chce dać Arabom pełnie praw obywatelskich w ramach Wielkiego Izraela. Pomysł wspólnego państwa nie podoba się jednak Izraelczykom jak i wielu Palestyńczykom. Izraelscy Żydzi uznają ten pomysł za produkt lewicowej desperacji lub prawicowego triumfalizmu.

Pierwsi syjonisci nie traktowali społeczności arabskiej poważnie. Ziemię Palestyny uważali za swą ojczyznę, a mieszkających tam Arabów ignorowali. Wielu syjonistow żyło iluzją opisaną przez Marka Twaina, że jest to 'ziemia bez ludzi dla ludzi bez ziemi'.

Dzisiejsza prawica w ramach Wielkiego Izraela widzi Jerozolimę i Zachodni Brzeg, lecz bez strefy Gazy. Ich zdaniem palestyńską enklawę zamieszkuje za dużo ludzi, a poza tym nie jest ona bogata jak biblijne miasta.

Pomysł dwóch państw dla rożnych narodów ujawnił sie oficjalnie dopieo w 1936 roku, gdy pieczę na terenie brytyjskiego mandatu Palestyny sprawował niejaki lord Peel, którego głównym zadaniem była kontrola niepokojów między Arabami a Żydami. Jego komisja wytyczyła początkowe granice podziału. W 1947 r. arabskie państwa odrzucily podział ONZ. Wybuchła wojna, którą młodziutki Izrael zdołał wygrać. 

KOMENTARZE

  • ????
    Izrael od rzeki Jordan po Morze Śródziemne? Ha, ha prezydenta z takimi ambicjami utopiono by w sadzawce Syloe. Izrael od rzeki Eufrat po Morze Czerwone, to jest to!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031