Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
11 postów 22 komentarze

Mity o taniej ropie, to nie koniec Putina

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

- Czy tania ropa oznacza koniec Putina? Raczej nie, to mityczne przewidywania.

 

Ceny ropy sa od kilku miesiecy niezwykle niskie. Rosja jest teraz w nowej rzeczywistosci gospodarczej, nie tak jak przewidywano - ceny benzyny spadly i wzrasta inflacja, ale poparcie dla Putina jest nadal wysokie. Niskie ceny ropy w rzeczywistosci nie decyduja o przyszlosci Rosji.


Tania ropa prawdopodobnie nie doprowadzi do zmian na Kremlu. Coraz nizsze ceny ropy bezposrednio wplynely na gospodarke Rosji - naplyw waluty jest nizszy, rubel jest slabszy, produkt narodowy obnizyl sie, skurczyly sie rezerwy. Rosja musi szybko miec balans budzetu i szuka nowych sposobow aby finansowac wydatki.

Tak wiec ekonomia nie jest za dobra, ale to nie znaczy, ze dojdzie do zmiany we wladzach Rosji. Rosjanie potrafia zrezygnowac z wielu rzeczy. Mozliwe ze beda jakies zmiany, ale Kreml bedzie jeszcze bardziej autorytarny, a nie bardziej demokratyczny.

Putin wierzy ze ceny ropy zmienia sie w ciagu 2 lat, czyli rynek bedzie dobry w roku 2018, gdy beda wybory prezydenta Rosji. Jak na razie Kreml raczej ma odpowiednie rezerwy finansowe zgromadzone gdy ceny ropy byly wysokie.


Niskie ceny ropy chyba nie doprowadza do wysokiego bezrobocia, oczywiscie ze to jest powiazane, wartosc ropy wplywa na wszystkie sektory gospodarki Rosji, przeciez polowa budzetu federalnego pochodzi z dochodow za rope i gaz. Jednak raczej nie dojdzie do znacznego bezrobocia.

Przede wszystkim rosyjska polityka spoleczna od kilkunastu lat eliminuje spoleczne niepokoje, bo Rosja woli miec niewydajna produkcje i niskie bezrobocie niz odwrotnie. Duze zaklady przemyslowe moga na przyklad obnizyc wyplaty, ale nie bedzie zwolnien.

Poza tym  Rosja juz radzila sobie z bezrobociem 6-7 lat temu, kiedy uniknela powaznych zaklocen na rynku pracy, teraz tez wprowadza sie anty-kryzysowe decyzje aby unikac bezrobocia.

Sytuacja moze byc trudniejsza w duzych miastach rosyjskich, gdzie wielu ludzi jest zatrudnionych w malych przedsiebiorstwach. Na przyklad od grudnia kilkaset restauracji w Moskwie wypadlo z biznesu. Ale i tak w duzych miastach jest duzo nowych prac i nawet brakuje pracownikow. Teraz wyjezdzaja robotnicy sezonowi, przybysze z roznych stron, a wiec bedzie duzo pracy fizycznej, niewykwalifikowanej. Ludzie nie beda ubiegali sie o zapomogi od panstwa, na wlasna reke szukaja pracy.


Tania ropa niekoniecznie oznacza tania benzyne i zywnosc. Logika ze tani surowiec to tani produkt koncowy nie dotyczy zlozonej sytuacji w jakiej jest gospodarka Rosji. Prawie cala konsumpcja jest zwiazana z importem, tak jest nawet z kapusta i marchewka uprawiana w Rosji, trzy czwarte ceny tych warzyw powiazane jest z zagraniczna waluta. Rubel spadl i ceny artykulow konsumpcyjnych w Rosji wzrastaja, a wiec inflacja poszla w gore. Na pewno rubel jest slabszy niz inne waluty, w takiej sytuacji byloby dziwne jesli cena benzyny spadnie.

Sa jeszcze inne sprawy w ekonomii Rosji, na przyklad teraz brakuje regularnej benzyny, glownie dlatego ze sa naprawy w rafineriach rosyjskich, Rosja nawet musiala kupic benzyne na Bialorusi. Od kiedy Krym jest w Rosji to Kreml zaopatruje polwysep w paliwo.

Na koniec wedlug wyliczen Kremla wartosc ropy decyduje o zaledwie 10 procentach ceny benzyny, a podatki federalne decyduja o 50 procentach. A wiec redukcja swiatowych cen ropy naftowej wyrownala ceny benzyny w Rosji, na jesieni 1 litr premium byl okolo 32 ruble, a teraz w lutym cena benzyny jest mniej wiecej ta sama.
 
 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Kluczowe jest to, jak inflację zniosą ludzie znajdujący się na szczytach władzy w Rosji czyli wszelkiej maści oligarchowie. To oni najbardziej odczują spadek poziomu życia i oni zadecydują o tym czy warto Putina obalić czy nie. Chyba zaś nie mają oni takiej samej zdolność do "rezygnacji z wielu rzeczy" jak zwykli Rosjanie.
    To samo było u nas w latach osiemdziesiątych - komunistyczne wierchuszki kombinowały, jak się uchronić od kryzysu i wykombinowały Balcerowicza.
  • @night rat 15:38:01
    Oligarchowie na smarowanie rublami zapewne krzywo patrzą, oczekują smarowania dolarami a o to Putinowi trudniej.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031